16 sierpnia 2017

Jak efektywnie nauczyć się języka angielskiego?

Pomyśl sobie przez ile lat uczysz się języka angielskiego? Pewnie zaczęło się to już w podstawówce, a u niektórych to już nawet w przedszkolu! Dlaczego więc wciąż go nie umiem swobodnie używać? Gdzie podziały się oczekiwane efekty mojej długoletniej nauki? Ja w swoim życiu kilka razy próbowałam odnowić poziom swojego angielskiego, a nawet miałam ambicje biegle go opanować. Jak wiadomo język nieużywany się zapomina. Jednak chyba najlepiej umiałam go właśnie na maturę, a później to jakoś było, ale wciąż dla mnie za mało. Wiem, że jedni mają ogromny talent do nauki języków i szybko go łapią, jednak zawsze jest jakiś sposób, aby nie wkuwać na pamięć i wciąż nie myśleć o tym, czy powiedziałam to dobrze gramatycznie.


Metody nauki języka angielskiego



W swoim życiu próbowałam już chyba większości popularnych sposobów. Były prywatne korepetycje ( które dały najlepsze efekty, ale o tym później), chodziłam na kurs do bardzo dobrej szkoły językowej, robiłam testy internetowe, wyjeżdżałam za granicę, kupowałam płyty dołączone do gazet, miałam rozmówki, najlepszy słownik, oglądałam filmy po angielsku itp. Wszystko to dawało jakieś tam efekty, ale niestety ulotne i wciąż uciekały z głowy podstawowe słówka. Do dziś mam jeszcze masę książek i fajnych testów, które chyba tylko zajmują miejsce i się kurzą, a ja wciąż sobie mówię, że przydadzą się na lepsze czasy.

nowy-sposób-nauki-języka


Dla mnie najlepsze i najbardziej efektywne okazały się prywatne lekcje angielskiego udzielane przez studentkę anglistyki. Wszystko jednak zależy, jaki nauczyciel nam się trafi i z jakim podejściem, gdyż sposób nauczania to klucz do sukcesu. Jednak nie ukrywam, że jest to spory wydatek i mnóstwo czasu trzeba poświęcić, aby przygotować się na kolejne prywatne lekcje oraz na nie dojechać. Jednak przed maturą nie było zlituj się i się do tego przykładałam. Własna mobilizacja i uparte dążenie do celu potrafią przynieść wielkie efekty. Z taką myślą zapisałam się na kurs z języka angielskiego, ale moja motywacja dość szybko zamieniła się w typowe odrabianie lekcji w szkole, czyli aby było zrobione i coś tam sobie zerknęłam do książki przed zajęciami. I jak tu efektywnie nauczyć się angielskiego?

ucz-się-jak-native-speaker

szybka-nauka-języka

Nowy sposób podejścia do nauki języka



Ostatnio natknęłam się jednak na coś nowego - na zasadzie zmiany podejścia do nauki języka. Z pozoru przypomina kurs, ale nie taki z ćwiczeniami, czy poziomami zaawansowania lub lekcjami. Mowa tu o Enlinado, który ma na celu przekazać taką zasadę: "uczę się angielskiego, tak jak robią to native speakerzy". Brzmi ciekawie! Są to bardziej porady, jak polubić naukę języka, jak nie wkuwać 1000 słów, które gdzieś później ulatują, tylko jak je utrwalać, aby było to przyjemne i dawało nam efekt. Jak nie stracić motywacji i co najważniejsze, jak nie wywalać pieniędzy w błoto na nieskuteczną naukę czy niepotrzebne książki. Jeśli jesteście ciekawi, jak to wygląda zapraszam Was do obejrzenia darmowego filmiku na Youtubie: ,,21 dni motywacji z Enlinado". Ten kurs pokazuje całkowicie inne podejście niż te tradycyjne, które znamy. Co myślicie o takiej nauce angielskiego? Sama jestem ciekawa czy rzeczywiście to działa, bo jak pomyślę ile lat już uczę się tego angielskiego, to aż szok. Wiadomo, że najlepiej to wyjechać do Anglii, ale co jeśli nie planuję takiego rozwiązania? Dość kursów tradycyjnych, chyba czas na Enlinado. Tutaj

A oto wykaz nagrań jakie możecie znaleźć w tym kursie języka anielskiego.

kurs-języka-angielskiego

proste-zasady-nauki-języka

jak-opanować-język-angielski

14 sierpnia 2017

Pielęgnacja twarzy z Apis

Jestem pełna podziwu, jak wiele marek w ostatnim czasie wypuszcza coraz to lepsze produkty. Konkurencja nie śpi! Albo mam takie szczęście, że wszystko co testuję w miarę mi pasuje, albo moja skóra twarzy jest jakaś taka podatna na działanie tych nowości. Dziś mam dla Was kosmetyki do pielęgnacji twarzy od marki Apis. Już kiedyś miałam od nich piankę myjącą do twarzy i byłam zachwycona, a teraz przetestowałam nowości z 2017 roku, czyli tonik i serum do twarzy. Otrzymałam od nich również katalog i jest tam tyle przeróżnych, profesjonalnych kosmetyków, że na pewno każda z Was znajdzie u nich coś dla swojej skóry. A poniżej zapraszam do recenzji nowości marki Apis. Już Wam mogę zdradzić, że serum ma obłędny zapach śliwkowy!

do-pielęgnacji-twarzy-Apis

nowości-kosmetyczne-Apis


Hydrożelowy tonik wygładzający

z kwasem hialuronowym


Od producenta:

Wysoko skoncentrowany tonik żelowy z kwasem hialuronowym,  traktem z ogórka, lnu i ekstraktem z peruwiańskiej rośliny Tara. Stosowany systematycznie daje efekt doskonałego nawilżenia i wygładzenia skóry. Jest przeznaczony do kontynuacji pielęgnacji w domu po zabiegach.


Moja opinia:

Konsystencja kosmetyku nie jest zbyt wodnista, zresztą jak sama nazwa wskazuje nie może taka być i rzeczywiście jest to taki lekki żel. Aby nasączyć dobrze jeden wacik musiałam zużyć 2 do 3 kliknięć więc wydaje mi się troszkę dużo, ale to pewnie ze względu na konsystencję. Plus za bardzo fajny aplikator. Bardzo ładnie wygląda i wygodnie się go używa. Efekt czyszczenia moim zdaniem wypadł średnio. Nie mając na sobie makijażu przez cały dzień i używając żel wieczorem, 1 wacik nie starczył na oczyszczenie twarzy, a wcale nie miałam mocno zanieczyszczonej. Po prostu oczyszczając twarz nie czułam już produktu na waciku. Fajnie że tym hydrożelem mogę użyć zarówno na twarz, szyję, jak i dekolt. To bardzo ważne przy pielęgnacji skóry. Kosmetyk ma bardzo ładny zapach, taki lekko kwiatowy. Stosując go poczułam takie lekkie chłodzenie i orzeźwienie na skórze. Świetnie się to sprawdza latem. Chwilkę trzeba czekać, aż tonik się wchłonie. Ogólnie hydrożelowy tonik wygładzający jest w porządku, ale mnie jakoś nie zachwycił. Moja skóra dobrze reaguje na ten kosmetyk, jednak za tą cenę brakuje mi w nim lepszego oczyszczenia i lepszej wydajności. Brawo za opakowanie. Wygląda bardzo profesjonalnie.


Pojemność: 200 ml
Cena: ok. 33 zł
Moja ocena: 3+/5

żelowy-tonik-do-twarzy

gęsty-tonik-do-twarzy

kosmetyki-z-gabinetów-kosmetycznych

tonik-wygładzający

kosmetyki-dla-niej


Serum śliwkowe



Od producenta:

Serum o lekkiej, jedwabistej konsystencji wykorzystuje niezwykłą moc 4 multiwitaminowych ekstraktów z owoców: australijskiej śliwki kakadu - owocu znanego jako największe na świecie źródło witaminy C, wiśni, mango i ekologicznych jagód goji. Zapewnia skórze maksymalne odżywienie, witalność i nawilżenie. Intensywnie stymuluje syntezę kolagenu i elastyny, pomaga długotrwale utrzymać zdrowy wygląd skóry. Dzięki synergistycznemu działaniu organicznego oleju z pestek śliwek i z nasion chia, kwasu hialuronowego, kolagenu z elastyną sprawia, że pozbawiona życia skóra błyskawicznie zostaje zrewitalizowana promieniując zdrowym i pełnym energii blaskiem.

Moja opinia:

Już sam opis powoduje u mnie wow, to może być ciekawy kosmetyk! Po zastosowaniu hydrożelowego toniku, który zrecenzowałam Wam wyżej, zawsze nakładałam serum. Pierwsze co chciałam pochwalić to obłędny zapach. Jak dla mnie cudowny,  taki lekki zapach śliwki. Aplikator taki sam jak w toniku, tutaj jednak wydajność o wiele lepsza, bo 1 kliknięcie to aż za dużo na rozprowadzenie po twarzy, szyi i dekolcie. Konsystencja jest na tyle odpowiednia, że z łatwością i przyjemnością rozprowadza się go po skórze. Dla mnie idealnie! Serum bardzo ładnie wyrównuje koloryt skóry i szybko się wchłania, choć lekko czuć go na twarzy, ale w żaden sposób mi to nie przeszkadza. Nie miałam uczucia ciężkości, ani ściągnięcia. Twarz po zastosowaniu serum jest gładka i ten piękny, lekki zapach śliwki utrzymuje się jakiś czas, co jest bardzo przyjemne. Jak dla mnie to super kosmetyk!


Pojemność: 100 ml
Dostępność: serum śliwkowe
Cena: ok. 50 zł
Moja ocena: 5/5

śliwka-kakadu-w-kosmetykach

serum-z-gabinetu-kosmetycznego

najlepszy-krem-do-twarzy

testujemy-kosmetyki-Apis

polecane-profesjonalne-kosmetyki

pielęgnacja-twarzy-latem

9 sierpnia 2017

Nowości, konkurs i promocje z Yves Rocher

Dziś kolejne nowości od Yves Rocher, które mogą przydać ci się latem i mogą ci się przydać mając je w torebce. Ostatnio pisałam Wam o skoncentrowanych żelach pod prysznic o cudownych zapachach, za to w tym wpisie pokazę coś zupełnie innego. Sama nawet nie wiedziałam, że w ofercie Yves Rocher znajdę m.in perfumowaną mgiełkę do włosów, albo cień do oczu w kremie. Myślałam, że marka ma produkty tylko do pielęgnacji ciała, a tutaj takie miłe zaskoczenie. Zachęcam Was również do zaglądania na ich stronę lub facebooka, gdyż tam dowiecie się o różnych fajnych promocjach. Teraz widziałam, że na fan page do 20 sierpnia trwa konkurs. Do wygrania 3 aparaty Instax oraz 10 zestawów kosmetyków Yves Rocher! A do 13 sierpnia można skorzystać z następującej promocjiKupując dowolny produkt Yves Rocher do pielęgnacji twarzy, drugi z tej samej serii otrzymasz GRATIS!

kosmetyki-na-lato

nowości-kosmetyczne-blog_lato


Wracając do nowości Yves Rocher, w dzisiejszym wpisie chcialam Wam zrecenzować następujące produkty:

ü  perfumowana mgiełka do włosów ( letnia edycja limitowana),
ü  olejek do opalania z wyciągiem z mikołajka nadmorskiego SPF 30,
ü  cień do oczu w kremie.

promocje-Yves-Rocher


PERFUMOWANA MGIEŁKA DO WŁOSÓW



Moja opinia:

Jeśli lubisz lekko unoszący się, świeży i rześki zapach swoich włosów ten produkt jest zdecydowanie dla ciebie. Nie obciąża włosów i dzięki temu, że jest w spray'u bardzo łatwo rozpyla się go na włosy. Zapach jest lekko wyczuwalny przez osoby w twoim otoczeniu, jednak niestety nie na długo. Ja bardzo szybko przestałam go czuć, a szkoda! W tej mgiełce zapach mnie oczarował! Rzeczywiście jest taki typowo letni, delikatny, orzeźwiający i od razu kojarzy się z pięknymi wakacjami. To zasługa mieszanki musującego koktajlu cytrusów i dojrzewających w słońcu letnich owoców połączonego ze świeżością mięty. Uwielbiam takie kosmetyki i z chęcią nosze takie produkty w torebce. Używając ich czuję takie zadowolenie, jednak zapach mógłby być bardziej trwały. No chyba, że ktoś lubi spryskiwać swoje włosy co godzinę, jednak wtedy kosmetyk szybko się skończy. Normalna jego cena to 24,90 zł i to zdecydowanie za dużo, ale jest teraz w promocji za 14,90 zł, więc w takiej cenie można się jeszcze skusić.


Pojemność: 100 ml
Cena: w promocji 14,90 zł ( normalnie 24,90 zł)
Moja ocena: 3/5


mgiełka-do-włosów

perfumowana-mgiełka

perfumowana-mgiełka


OLEJEK DO OPALANIA SPF 30

z wyciągiem z mikołajka nadmorskiego


Moja opinia:

Zdecydowanie mogę polecić ten produkt. Dzięki temu, że jest w formie spray'u zużyję mniej produktu, niż w formie tradycyjnej w kremie. Zresztą ma bardzo fajną lekką formułę, nie obciążającą niepotrzebnie skórę i dodatkowo ją nawilża. Komuś może się wydawać, że filtr SPF 30, jest za duży na nasze słońce, ale nie zgodzę się z tym. Z tym olejkiem uzyskasz piękną opaleniznę, bez efektu pieczenia czy spalenia skóry, również w zadowalającym tempie. Bardzo sprawnie rozprowadza się go na ciele, gdyż spray ma szeroki zasięg i nie pozostawia plam. Zapach jest cudowny i przyjemny, jak chyba wszystkie kosmetyki Yves Rocher. Używając go miałam wrażenie, że nie świecę się tak mocno, jak przy użyciu innych tego typu produktów, dzięki czemu nie jestem taka lepiąca od olejku. Jest to dla mnie ogromny plus. Uwielbiam ten olejek, bo nawet w intensywnym słońcu, gdy się nim popsikam czuję jego delikatny, lekko słodki zapach. Jest bez olejów mineralnych, bez barwników, bez parabenów. Skóra jest chroniona przed promieniami UVA i UVB. Pojemność ekologicznego flakoniku w sam raz do torebki, bardzo wydajny. Myślę, że przy tym naszym słońcu mogę go nawet nie zużyć całego. I jak tu nie uwielbiać tego olejku do opalania. Przy cenie promocyjnej warto się skusić, tym bardziej, że starczy nam na całe lato.


Pojemność: 150 ml
Dostępne: olejek do opalania
Cena: w promocji 46,00 zł ( normalnie 66,00 zł)
Moja ocena: 5/5


yves-rocher-olejek-do-opalania

najlepszy-olejek-do-opalania

olejek-do-opalania



CIEŃ DO OCZU W KREMIE

Moja opinia:

Zawsze wolałam tradycyjny cień, ale ten w kremie mnie zaskoczył i zaciekawił. Plus za aplikator, który jest bardzo podobny, jak do błyszczyka do ust. Bardzo dobrze rozprowadza się na powiece, nie kruszy się, ani nie pozostawia smug. Dzięki takiemu pędzelkowi możemy szybko zrobić np. cieńszą albo grubszą kreskę na oku. Ja na zdjęciach zrobiłam taką średnią. Należy uważać aby nie nałożyć za dużo tego cienia, bo wtedy odznaczy nam się na górnej powiece lub po prostu obsypie na dół, ale aplikator jest na tyle wygodny, że nie pozwala nam przesadzić z jego ilością i ułatwia równomierne rozprowadzenie. To co mam na jednym oku to wystarczyło, jedno zanurzenie aplikatora, a później odpowiednio go rozprowadzałam. Kolor idealny dla mnie, czyli niebieskookiej blondynki!. Świeci się dość mocno i ma metaliczny połysk, ale gdy opuszkami palców lekko po nim przejedziemy, to troszkę zmniejszymy ten efekt. W przeciwieństwie do innych cieni w kremie, jakie wcześniej próbowałam, tych nie czuję na oku i nie sklejają mi powieki. Nie podrażniają oczu. Po godzinie zazwyczaj tworzyły mi się takie paski na powiecie i cień się zbijał w nie, a tutaj bez zmian, wciąż wygląda tak jak po nałożeniu. Rzeczywiście ciężko go całkowicie zmyć i bez płynu czy mleczka do demakijażu się nie obejdzie. Czy trwały do 12 godzin? To zależy co robiliśmy i gdzie byliśmy. Ja mam tendencję, że często trę oko, więc ten makijaż długo nie wytrzymuje, jednak te cienie z pewnością utrzymują się dłużej, niż takie tradycyjne. Podczas upałów sprawdzał się nieźle i został tak na prawdę nienaruszony. Nie wiem jak po kąpieli w jeziorze czy w morzu, bo nie wykonuję wtedy w ogóle makijażu. Na prawdę godny polecenia, gdyby nie ta cena, ale podobno zdarzają się promocje. Od czasu do czasu po niego sięgnę tak dla odmiany, ale jak dla mnie kredka do oczu lepsza do szybkiego makijażu.


Odcień jaki testowałam: 06. Blue Cedre ( dostępna w 10 metalicznych odcieniach)
Cena: 46,00 zł
Moja ocena: 4+/5
cień-do-oczu-w-kremie

yves-rocher-test-cień-do-powiek

cień-metaliczny

niebieski-cień-do-oczu

nowości_kosmetyki-na-lato

4 sierpnia 2017

Lekki obiad na upały - sałatka z kurczakiem

Zapowiadają upały, choć w tym roku przyznam szczerze, że lato jest jakieś dziwne i z tą pogodą jest różnie. Często jednak w okresie letnim unikamy wielkiego gotowania w domu, bo i tak już nie ma czym oddychać. Jakiekolwiek smażenie, pieczenie w piekarniku, czy gotowanie powoduje, że czujemy się jak w saunie. Zresztą w upały zazwyczaj mamy mniejszy apetyt i nie uśmiecha się nam stać nad garkami czy nawet grillem. Stąd dzisiaj mam dla was szybki przepis na lekki i bardzo zdrowy obiad. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że się tym nie najemy, bo to przecież sałatka. Ale jest tam mięso w połączeniu z łatwostrawnymi składnikami, a przy okazji taki obiad dostarczy nam sporo cennych witamin. 

lekki-szybki-obiad_na-upały


Można ją również modyfikować w zależności od tego, co lubimy i na jaki owoc jest właśnie sezon. Ja zrobiłam ją z truskawkami, ale można je zamienić również na borówki, albo nektarynki czy brzoskwinie. Jak ktoś lubi można dodać jeszcze pomidora. Również będzie smakowała znakomicie. Smak tej sałatki i jej wyjątkowy sos, razem stworzyły coś co mnie zachwyciło i na pewno nie raz pojawi się jeszcze na moim stole właśnie na obiad. Na upalny dzień taka sałatka z kurczaka w sam raz!


Sałatka z kurczakiem, mango, truskawkami i rukolą


Składniki:
  • mango - 1 sztuka
  • rukola - opakowanie 250 g
  • truskawki - 250 g ( najlepiej świeże) zamiennie można dać: brzoskwinie, nektarynki, winogron, borówki itp.
  • pierś z kurczaka ( w zależności jak mocno jesteśmy głodni, ja na 2 osoby zużyłam 2 pojedyncze filety z kurczaka)
  • można dać cebulę ( opcjonalnie) - ja nie dawałam
  • do obtoczenia piersi z kurczaka: bułka tarta i jajko
  • do podsmażenia kurczaka masło albo olej ( kokosowy rzepakowy, jak kto woli)

Na sos vinegret:
  • 3 łyżki oliwy
  • sok z połowy cytryny albo limonki
  • 1 ząbek czosnku
  • przyprawa kolendra
  • 1 łyżka miodu
  • szczypta chilli
  • sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Pierś z kurczaka pokroić na małe kawałeczki, przyprawić do smaku solą, pieprzem, kawałeczki mięsa obtoczyć w jajku i bułce tartej. Następnie wrzucić na rozgrzaną patelnię i usmażyć. Mango, truskawki, cebulę pokroić na małe kawałki. Następnie na talerzu układamy rukolę, posypujemy pokrojonymi wcześniej owocami, dodajemy usmażone kawałki kurczaka. 

Przygotowanie vinegret: Wszystkie składniki na vinegret wymieszać dokładnie ze sobą. Następnie  tak przygotowanym sosem polewamy naszą sałatkę. 


Gotowe! Smacznego ;)


fit-sałatka-dla-każdego

smaczna-sałatka-z-kurczakiem

31 lipca 2017

Jak przygotować się do ciąży?

Choć jestem już w 7 miesiącu i to już moja druga ciąża, postanowiłam stworzyć wpis, w którym opiszę najważniejsze porady związane z przygotowaniem naszego organizmu do tego ważnego etapu w naszym życiu. Obecnie gdzie się nie rozejrzę to widzę kobiety w ciąży. Nie wiem czy to zasługa 500+, czy może chęć posiadania dzieci, to i tak nie zmienia faktu, że każda przyszła mama musi uświadomić sobie, jak ważne jest przygotowanie swojego organizmu do rozwoju maleństwa w naszym brzuchu. Pamiętaj, że świadome macierzyństwo nie zaczyna się w momencie poczęcia!

letnie-stylizacje-ciążowe


W moim przypadku przed zajściem zarówno w jedną jak i w drugą ciążę spożywałam wiele warzyw i owoców, zwracałam uwagę na to co jem, gdyż byłam na takiej własnej diecie. Nie była ona ściśle rozpisana przez dietetyka, tylko tworzona według własnego rozsądku i upodobań. Nie palę i nie spożywam zbyt wiele alkoholu, nie zażywam środków antykoncepcyjnych, stąd nie musiałam specjalnie oczyszczać swojego organizm, aby przygotować się do ciąży. Jednak i tak moim obowiązkiem odpowiednio wcześniej jest zażywanie kwasu foliowego. To podstawowa zasada, gdy planujemy macierzyństwo.


jak-dbać-o-siebie-w-ciąży



KWAS FOLIOWY dawkowanie



Większość lekarzy zaleci Was dawkowanie kwasu foliowego, czyli witaminy B9, przynajmniej 6 miesięcy przed planowaną ciążą, tym bardziej jeśli braliście jakieś leki, środki antykoncepcyjne itp. Ja brałam jakieś 3 miesiące wcześniej w dawce 0,4 mg czyli 1 tabletkę. Wiadomo, że zazwyczaj, gdy bardzo chcemy, nie udaje nam się zajść w ciążę w tym czasie co planowaliśmy. Stąd kwas foliowy można brać przez długi czas, bez obaw, że nam zaszkodzi lub go przedawkujemy. Niestety w jedzeniu, które jest coraz więcej przetwarzane, występuje go coraz mniej, a gdy jeszcze poddamy je gotowaniu lub smażeniu, jego ilość drastycznie maleje. Na szczęście kwas foliowy jest bardzo tani, więc zalecałabym zakupienie dużego opakowania, bo przyda nam się nie tylko przed planowaniem ciąży ale i w jej trakcie oraz w okresie karmienia. 

Kwas foliowy ma za zadanie:


ü  regulować wzrost i funkcjonowanie komórek,

ü  wpływać dodatnio na system nerwowy,

ü  zapobiegać uszkodzeniom tzw. cewy nerwowej u płodu,

ü  korzystnie wpływać na masę i rozwój noworodków,

ü  usprawniać funkcjonowanie układu pokarmowego,

ü  brać dział w zachowaniu kodu genetycznego,

ü  zapewniać sprawne działanie wątroby, żołądka i jelit,

ü  chronić organizm przed nowotworami ( szczególnie rakiem macicy).



Zapraszam Was na stronę swiadomemacierzynstwo.com. Tam znajdziecie wiele przydatnych informacji dotyczących tego za, co odpowiedzialny jest kwas foliowy w naszym organizmie, dlaczego jest taki ważny i wiele innych wskazówek dla przyszłych mam. Nie będę tutaj powielać tych informacji, bo jest tego na prawdę dużo, a nie chcę czegoś pomieszać, tym bardziej, że nie jestem lekarzem.

porady-dla-przyszłych-mam

Suplementacja



Ze swojego doświadczenia i zaleceń lekarza kwas foliowy spożywałam przed ciążą ( 1 tabletkę), a w jej trakcie 2 tabletki. Oczywiście nie zapominałam o zdrowej diecie, ale nie do przesady. Dodatkowo podczas ciąży brałam tabletki z witaminami dla kobiet w ciąży. Na rynku jest tego na prawdę sporo do wyboru i każdy lekarz ma swoje preferencje lub po prostu przedstawiciel handlowy dobrze się tam zakręcił. Pamiętajcie, że możemy wybrać markę jaka nam się podoba, bo większość ma podobne składy, a różnią się tylko ceną. Są również kobiety, które nie zażywają żadnych dodatkowych witamin, tylko wszystko uzupełniają odpowiednią dietą. Ja jednak zawsze się bałam, że jednak czegoś może być za mało i wspomagałam się nimi. Oczywiście jak jakiegoś dnia ich nie wzięłam, to nie szalałam z rozpaczy i przerażenia. Po prostu staram się wtedy zjeść więcej owoców czy warzyw. Najważniejsze to wyniki badań, aby były w normie. W razie czego lekarz zawsze zwróci nam uwagę i przepisze co trzeba.  Pamiętajcie również o tym, aby pić dużo wody i w miarę możliwości spożywać świeżo wyciskane soki. Gdy nie mamy możliwości przygotować sobie ich same, w sklepach znajdziemy naturalne soczki jednodniowe. Ja często po nie sięgam. Woda jest ogromnie ważna, również po to, abyśmy mieli dużo płynu owodniowego dla naszego rosnącego w brzuszku maluszka.

parenting-blog

blog-dla-kobiet-w-ciąży


To tyle z porad, które chciałam Wam przekazać. Nie są jakieś odkrywcze, ale pamiętam jak przy pierwszej ciąży szukałam właśnie takich podstawowych informacji, po ludzku napisanych. Nie każda młoda mama chce pytać się wszystkiego lekarza. Ja najpierw wolę poczytać coś w internecie, a w razie wątpliwości wszystko wyjaśnić przy najbliższej wizycie. Życzę Wam powodzenia przy planowaniu ciąży oraz aby przebiegała ona bezproblemowo. Poród również aby był szybki i wzorowy, jednak tutaj nie ma drogi na skróty. Niestety trzeba to przeżyć i włożyć w niego wiele wysiłku. Macierzyństwo ma też swoje plusy i minusy, ale nowa miłość jaka się w was obudzi, jest wyjątkowa i nadaje sens życiu.  Dbajcie o siebie kobitki i o wasz organizm. Trzymam kciuki za przyszłe, obecne matki i kobiety ciężarne! Powodzenia ;)


| spódnica - Zaful |
| kapelusz - Zaful |
| bluzka - New Yorker |
| sandały - no name |
| naszyjnik - no name |
Midi skirt

inspirujące-mamy-blogerki

spódnica-Zaful

kwas-foliowy-czy-brać

kobiety-w-ciąży

blondynki-piękne-Polki

ciąża-Lewandowska

30 lipca 2017

Sposób na odmłodzenie twarzy, szyi, dekoltu i dłoni

Gdy jest się młodym i pięknym, to za bardzo nie myśli się o używaniu kremów, oczyszczaniu twarzy przed snem czy stosowaniu peelingów na twarz. Niestety przychodzi czas, gdy ten nasz młodzieńczy urok chcemy zatrzymać na dłużej i wtedy zmienia się nam myślenie i sięgamy po wiele różnych kosmetyków, aby tylko odmłodzić twarz. Sposobów i porad w internecie jest mnóstwo, jednak co za dużo to nie zdrowo. Warto pamiętać o prostych czynnościach i zastosowaniu jednego dobrego kosmetyku, a uzyskamy bardzo fajny efekt. Dobry tonik, płyn do demakijażu, kremy do twarzy, maseczka czy oczyszczający peeling. Co wybrać, aby odmłodzić skórę, a może jest jeden kosmetyk, który zaoszczędzi nam miejsca na półce i będzie miał wielozadaniowe działanie?

W dzisiejszym wpisie chciałam Wam pokazać eliksir młodości od Dermofuture Precision, którym zachwycona jest moja mama. Mówi, że lepszego kosmetyku na zmarszczki nie miała i drogie kosmetyki się przy nim chowają. Drugim kosmetykiem, który za to ja uwielbiam jest fantastycznie oczyszczający płyn do demakijażu z niebieskimi drobinkami, który poradzi sobie z każdym wodoodpornym makijażem oraz pięknie oczyści nam skórę twarzy z zanieczyszczeń. Podstawą do odmłodzenia twarzy, szyi, czy dekoltu jest właśnie idealne oczyszczenie, a później zastosowanie odpowiedniego kremu. Warto przynajmniej raz w tygodniu zastosować maseczkę do twarzy. Moim zdaniem uzyskamy wtedy najlepsze efekty, a skóra się nie przemęcza i nie jest niepotrzebnie obciążona. Dzięki temu zachowujemy młodzieńczy wygląd. Niby prosta czynność, a często zaniedbywana i zapominana. Gdy tylko mam taką możliwość, nie stosuję już wtedy na dzień żadnego podkładu tylko podkreślam oko jakąś kredką, maluję rzęsy i delikatnie nakładam róż na policzki.

sposób-na-odmładzanie-skóry


Poniżej dokładniej przedstawię Wam wspomniane wcześniej kosmetyki i opiszę ich działanie, wydajność, konsystencję itp. Zapraszam do recenzji. Wszystkie kosmetyki i wiele innych znajdziecie na stronie firmy Tenex lub na DermoFuture. Mają dość nietypowe produkty o mocnym działaniu i fantastycznych efektach. Znajdziecie je również w drogeriach Super-Pharm. Mogliście też spotkać się z reklamą tej marki z udziałem Natalii Siwiec.


KURACJA ODMŁADZAJĄCA Z biotyną


Od producenta:

Główny składnik to biotyna ( znana jako witamina B7 lub H). Jest odpowiedzialna za prawidłowe funkcjonowanie komórek, dostarczając substancje aktywne w głąb skóry twarzy, szyi, dekoltu, grzbietów dłoni. Spowalnia proces starzenia się skóry i przywraca jej naturalny blask.


DZIAŁANIE KURACJI:

ü   regeneruje skórę
ü  poprawia gęstość
ü  zwiększa elastyczność
ü  stymuluje procesy naprawcze
ü  chroni przed nadmierną utratą wody
ü  odnawia naskórek
ü  regeneruje podrażnienia


Moja opinia:

Kosmetyk działa dość silnie, więc moja mama nie stosuje go codziennie, tak jak zaleca producent, tylko 2-3 razy w tygodniu, po oczyszczeniu twarzy. Rano po jego zastosowaniu nakłada jeszcze krem, ale wieczorem już nie. Już po tygodniu zauważyła spłycenie zmarszczek szczególnie w okolicach oczu. Skóra stała się dużo gładsza i bardziej promienna. Fajny aplikator do nakładania produktu, jednak gdy kosmetyk się kończy, ciężko już coś nim wydobyć. Plus za szklaną buteleczkę. Dodaje to profesjonalizmu produktowi i ma się wrażenie, że jest produktem z apteki. Swoim działaniem dorównuje drogim zabiegom kosmetycznym, więc zdecydowanie jest wart swojej ceny. Niech Was nie odstrasza mała pojemność. Krem bardzo dobrze rozprowadza się po skórze, dzięki zawartemu w nim olejkowi i jest bardzo wydajny. Mojej mamie starczył na ok. 1,5 miesiąca. Jest nim zafascynowała i chce więcej! Taka kuracja odmładzająca to sama przyjemność i można ją stosować w domu, bez umawiania się do kosmetyczki.


Pojemność: 20 ml
Cena: 40 zł
Dostępność: kuracja odmładzająca z biotyną lub na Tenex.pl

kosmetyki-Natalia-Siwiec

kosmetyk-na-zmarszczki

Dermofuture-na-odmłodzenie

kosmetyki-na-zmarszczki

testujemy-kosmetyki_blog-kosmetyczny

PŁYN DO DEMAKIJAŻU

z micelami witamin

Od producenta:

Micele estrów kwasów tłuszczowych i witamin doskonale wyłapują i pochłaniają brud i nadmiar sebum, dlatego jednym gestem usuwa zanieczyszczenia i zmywa makijaż, łagodząc podrażnienia. Oczyszcza jak mydło, reaguje jak woda, neutralizuje jak tonik i nawilża jak mleczko. Nie narusza warstwy hydrolipidowej naskórka. 

Moja opinia:

To mój ulubiony płyn do demakijażu. Pięknie wygląda, dzięki niebieskim drobinką i przy okazji bardzo dokładnie oczyszcza skórę twarzy. Drobinki rozpuszczają się i nie czuć ich gdy wycieramy wacikiem twarz. Choć zdjęcie tego nie oddaje, poniżej widać, jak potrafi zebrać wszelkie zanieczyszczenia z twarzy. Nie miałam wtedy na sobie makijażu, bo chciałam Wam pokazać właśnie ten efekt samego oczyszczenia. Kiedyś z ciekawości użyła innego kosmetyku i jak po nim zastosowałam produkt Dermofuture, to jeszcze wyłapał jakieś zanieczyszczenia, choć wcześniej płatek kosmetyczny był już czysty. Takiego kosmetyku jeszcze nie miałam! Ma kilka zastosowań: zastępuje mi tonik, płyn do demakijażu, peeling, maseczkę oczyszczającą, czy nawet lekkim krem na twarz. A to wszystko w jednej buteleczce i jaka oszczędność miejsca. Jest to teraz mój nr 1, bo nie tylko świetnie radzi sobie z każdym makijażem, nawet wodoodpornym, ale nie podrażnia skóry i oczy mnie po nim nie szczypią. Bardzo ładnie tonizuje skórę twarzy. Co do nawilżenia to może i jest lekkie, ale na dzień wolę po nim zastosować jednak jakiś krem do twarzy. Plus za przezroczystą buteleczkę, przynajmniej widzę, ile go jeszcze zostało.


Pojemność: 150 ml
Cena: 13 zł
Dostępność: mleczko do demakijażu lub na Tenex.pl

płyn-do-oczyszczania-twarzy

najlepsze-oczyszczenie-twarzy-z-zanieczyszczeń

płyn-na-idealne-oczyszczenie-twarzy

najlepszy-płyn-do-demakijażu

na-oczyszczenie-twarzy


Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia